powrót Ale kanał

amen

28 Marzec 2016

Rzuciła piątaka i ręce złożyła, w święconej wodzie ręce zmoczyła i przysięgła sobie, że ich nie umyje, nie położy nikomu świętej ręki na szyję, i wlekła swe nogi parkiem w sobotę, podbił ktoś do niej z ręką na zgodę, ona zdziwiona, za co przeprasza, nie podała mu ręki, bo stała na pasach, on ją lustrując, nie wiedział co zrobić, przeszli osobno, nie podając swych dłoni, za pasami już światło jakby czerwone, odwrócona do niego, on wzrokiem w podłogę, posłał ostatni gest swej miłości, i odeszła ochota do sztuk namiętności, minęła warzywniak i dwa kioski ruchu, odwróciła, zdziwiona, jakoś ciężej na duchu, w imię ojca i syna i ducha świętego, nie podała mu ręki, więc idzie bez niego.