powrót Ale kanał

grosz do grosza

14 Wrzesień 2016

odkładał pieniądze na półkę na podróż życia, tak zwane last minute po sześćdziesiątce, głaszcząc przy tym ambicje, szepcząc im do ucha, że spokojnie skarbeńki, poczekajcie chwilę i nie wychodźcie zbyt szybko. bo przecież wcześniak noworodkowi nierówny, wytykany palcami. z dnia na dzień przykrywał je kołdrą, jak już dzień gorszy to im głowy tą kołdra zakrywał ? ich ambicje rzecz jasna. odkładał na półkę też inne tęsknoty. żona mu zawsze mówiła, że grosz do grosza, a będzie co ma być. a on przekładał z miejsca na miejsce skarpety. nie wiedział, że już jest w podróży, ze co dzień jak się w kłopoty pakował, to ubierał je tylko w słowa. a one już były podróżą. żonę to już tylko wzrokiem miał siłę rozbierać i do rosołu robienia ją często poganiał. i rozbierali do niego się razem, choć już od tego się wzbraniał. czterdzieści lat temu, mając dwadzieścia, matka uczyła go innego podejścia.

całe życie w podróży po rozum do głowy ? tak stuknął czterdziestkę u boku swej żony.