powrót Ale kanał

nadal

26 Lipiec 2017

myślę, o tobie, wiedzieć o tym nie trzeba,
choć było by miło jakbyś się kiedyś dowiedział,
siedział obok przedział,
w podróży donikąd.

nie oczekuję żadnych konkretnych tras,
serio, nie musi być las,
gdzie sarna zgrabnie się chowa,
nie musimy gadać,
możemy jak ona przed cieniami naszych ciał się chować,
ukrywać w niewypowiedzianych słowach.

nie myślę o ogrzewaniu w przedziale,
ani trochę, no wcale,
gdzie ziąb powieki nam trzyma,
nie musimy patrzeć na siebie,
możemy wzrokiem jak ciepło w grzejnikach się mijać.

to dość nieistotne.

nie myślę o rzeczach, których nie mam ze sobą,
niezebranych pod czyjąś namową,
gdzie nasze bagaże,
jeden więcej, drugi jakoś ciutkę mniej zwykł ważyć,
możemy się rzeczami wymieniać,
było by miło jeśli tak się wydarzy.

lubię tak siedzieć z nutą milczenia,
patrzeć przed siebie, choć nikogo tam nie ma,
wtedy czuję i wiem - myślom powoli chce się wysiadać,
a ja w zdaniach je trzymam,
zachciało mi się je kurwa w wiersze układać.

i robię to, nadal.