powrót Ale kanał

szmaty

17 Sierpień 2016

przytula nas zbyt mało zasad oczywistych na co dzień. jedną z nich powinna być taka, która uprawnia nas do noszenia nowych rzeczy, nieustannie, bez krępacji, bez prania i bez odpowiadania zupełnie na głupie zaczepki, które nazywają się: "nosisz tą bluzkę już czwarty dzień". gdyby owa pani, która mi ją sprzedała, zobaczyłaby ją po raz kolejny, przeszłaby obojętnie, niewzruszona, kiedy przywitałabym ją słowami "ta szmata proszę pani to stąd. tutaj same szmaty macie". właśnie do granicy jej niewiary mam zamiar nosić nowe ciuchy, ciągiem, wcale się tego nie wstydząc, do momentu aż bardziej owa pani będzie przyznawać się do swojej teściowej, notabene tak samo znoszonej, niż do tego czegoś, co przyniosę nie przyznając się wcale, że już nie leży na mnie w taki sposób w jaki bym sobie życzyła.