powrót Ale kanał

wuju złoty

6 Lipiec 2016

z cegłą w ręku trochę przypał, raz mu dano, raz się przydał, taki prezent wagi ciężkiej, miał wzbogacić jego wnętrze, jak tu cegłę wykorzystać, z nią czy bez niej - trudno wystać, w brodę typa pluł codziennie, tego co z nim stąpał wiernie, mówił: stary, ja się nie znam, sam se maczaj palce w cegłach, co mam zrobić z tą istotą, wczoraj szedłem, ona w błoto, toż to kurwa nie maskotka, żebym taką wygrał w totka, mówisz zbuduj z nią coś sobie, jak przed drugą ukryć obiekt? taki prezent był początkiem, tego by zbudować wątek, potem jeszcze pięć lat dodaj, sadził drzewo nieopodal, myśl o typie identyczna, kurwa leży, typ na skrzypcach, coś pod nosem podśpiewują, kredyt z markiem podejmują, on jest dumnym ojcem stanu, lecz ten zaraz jego zawiódł, stan przez cegłę wciąż narasta, dostał jedną, zaczął szastać, pytasz: dzieci? nie ma wcale, g-dzie-ci tylko wkładał palec, tam natychmiast trwa podnieta, cegła dobra, kurwa nie ta.

z kurwą zdania nie zbudujesz, tak mi mówił kiedyś wujek.